Sezonowy wzrost presji popytowej, spadek marż i skutki regulacji zwiększają selektywność inwestycji na rynku nieruchomości

Ostatnie tygodnie przynoszą dalsze zróżnicowanie dynamiki popytu i cen na rynku nieruchomości, zarówno pomiędzy segmentami, jak i lokalizacjami. W dużych aglomeracjach, jak Warszawa czy Trójmiasto, rynek mieszkaniowy doświadcza przyspieszenia: absorpcja lokali i temp sprzedaży są wyższe, a premie cenowe za lokalizacje premium utrzymują się mimo ograniczonej podaży działek pod zabudowę. To skutkuje szybką rotacją ofert, większym zainteresowaniem inwestorów najmu oraz winduje ceny za metr kwadratowy w centrum. Efekt widoczny także w obsłudze dewelopera – wysokie tempo pre-sprzedaży i silny popyt przesuwają kapitał w stronę projektów o szybkim zwrocie i wysokiej płynności, nawet przy niższych stopach zwrotu.

Równocześnie w miastach średniej wielkości, jak Poznań, Łódź czy Katowice, mamy do czynienia z wyraźnym spowolnieniem: wydłuża się cykl sprzedaży, rośnie presja na marże, a inwestycje nieruchomości są tam możliwe najczęściej przy cięciach kosztowych i bardziej agresywnych rabatach. Segment popularny staje się przez to bardziej atrakcyjny dla inwestorów indywidualnych czy najemców instytucjonalnych – średnie ceny przestają być wiarygodnym benchmarkiem, ponieważ dyskonto cenowe w tej części rynku umożliwia osiąganie wyższego zwrotu z najmu. Realokacja kapitału do tych lokalizacji podąża wyraźnie za zmianami kosztów zakupu gruntów i budowy, a pośrednictwo pod najem oraz sprzedaż mieszkań coraz mocniej bazuje na elastyczności cen.

Segment premium wykazuje już lokalne symptomy osiągnięcia pułapu cenowego. W Trójmieście sufit cenowy na poziomie około 60 tys. zł/m² przy rewitalizacjach i nowych inwestycjach ogranicza opłacalność kupowania drogich działek oraz wykończeń. W efekcie obserwujemy przesuwanie zaangażowania kapitału do najmu premium lub projektów typu value-add, a mniejsza skłonność do realizacji najbardziej ryzykownych transakcji ogranicza liczbę nowych inwestycji z segmentu top-price. W mniejszych miejscowościach kurczy się sprzedaż, zwiększa liczba przecen i wydłuża pipeline inwestycyjny, co skutkuje koniecznością lepszej selekcji obiektów przez agencje nieruchomości.

Zdecydowane przyspieszenie modernizacji i adaptacji oraz rosnące znaczenie certyfikatów ESG zmienia strukturę popytu na powierzenie biurowe i handlowe. Spore znaczenie mają teraz dane telemetryczne użytkowania obiektów oraz łatwość konwersji – właściciele obiektów starszego typu, wymagających wysokiego nakładu inwestycyjnego, wyraźnie tracą na konkurencyjności. Popyt przesuwa się na aktywa elastyczne, łatwo adaptowalne i z możliwością podziału na mniejsze moduły. Inwestycje land development pod kątem biur czy powierzchni handlowej przy miastach regionalnych (np. Kalisz) przynoszą chwilowe spadki czynszów, podnosząc jednocześnie ryzyko kompresji marż deweloperskich.

Istotną zmianą jest dynamiczny wzrost inwestycji w sektor turystyczny i hotelarski. Wzajemne oddziaływanie dużych nowych hoteli i ograniczeń w najmie krótkoterminowym (STR) doprowadziły do zmniejszenia podaży noclegów nieoficjalnych i przeniesienia kapitału do profesjonalnych operatorów hotelowych lub inwestycji PRS. Większa podaż hoteli podnosi ceny działek rekreacyjnych, generuje wyższe koszty realizacyjne i sezonowo obniża marże w segmencie najmu krótkoterminowego, a także powoduje częstsze zmiany oczekiwań co do struktury finansowania i oczekiwanych zabezpieczeń po stronie kredytodawców.

Obserwujemy coraz mocniejsze rozwarstwienie rodzajów inwestycji – przeważają projekty o szybkim okresie zwrotu i uproszczonych strukturach kapitałowych. Skala napływu funduszy instytucjonalnych do Europy Środkowo-Wschodniej oraz napływ kapitału do Polski, mierzony m.in. poprzez wolumen przejęć i sprzedaży portfeli typu offmarket, wspiera płynność i kompresuje stopy zwrotu. Wygranymi są duże firmy deweloperskie z dostępem do finansowania, które budują przewagę przy zakupie gruntów, co jest szczególnie widoczne przy licznych transakcjach obsługiwanych przez biuro sprzedaży z segmentu premium oraz przy działaniach w trybie offmarket.

Najnowsze przepisy i regulacje silnie wpływają na rynek poprzez zwiększenie kosztów prowadzenia inwestycji. Podatek od tak zwanych blaszaków – garaży tymczasowych – podnosi koszty utrzymania działek i zmniejsza marże przy flipach i wynajmie mieszkań. Usuwanie nierejestrowanych konstrukcji pogłębi deficyt tanich miejsc parkingowych i zwiększy popyt na legalne garaże, co będzie mieć znaczący wpływ na wyceny działek inwestycyjnych. Analogicznie, zmiany dotyczące VAT od udziałów we współwłasności, obowiązek precyzyjnego wykazywania urządzeń i sprzętu w projektach deweloperskich, oraz lokalne podniesienie kosztów administracyjnych zmuszają do nowej kalkulacji marż i doboru struktury inwestycyjnej – bardziej opłacalne zostają transakcje z optymalizacją podatkową, doradztwem radcy prawnego czy prawnika w zakresie wyboru modelu.

Zauważalne są także rosnące wpływy wydarzeń geopolitycznych oraz zmian makroekonomicznych. Trwające konflikty międzynarodowe windowały ceny energii, co wpływa na wyższe stopy procentowe, koszt kredytów oraz ogranicza płynność na rynku pierwotnym i wtórnym. Banki zaostrzają politykę udzielania kredytów hipotecznych, limitując dostępność finansowania mieszkań i zmuszając do większego udziału wkładu własnego. Popyt przesuwa się na mieszkania o wyższych parametrach energetycznych, a rośnie premia za energooszczędność i niskie koszty eksploatacji – inwestorzy i deweloperzy chętniej lokują kapitał w mieszkania i działki przygotowane pod tego typu realizacje.

Rozwijana elektronizacja w Polskiej Strefie Inwestycji obniża bariery wejścia i ryzyko proceduralne dla przemysłowych i logistycznych inwestycji nieruchomości, przyciągając nowe finansowanie i szybciej aktywując rynki gruntów inwestycyjnych. Automatyzacja procesów pozwalających pozyskać decyzje lokalizacyjne przekłada się na wyższą dynamikę cen działek przemysłowych oraz rosnące zainteresowanie obszarem land development.

Na rynku wtórnym obserwujemy osłabienie popytu sezonowego – lato skutkuje wzrostem siły negocjacyjnej kupujących, pojawiają się okazje zakupowe pod wynajem mieszkań długoterminowy. Nieliczne okresy zastoju pozwalają na korektę wycen i ułatwiają prowadzenie transakcji wymagających lepszego pośrednictwa oraz doradztwa pośrednika, radcy prawnego czy prawnika specjalizującego się w obsłudze nieruchomości. Na tym tle wyróżnia się coraz większa aktywność kapitału instytucjonalnego i trend przechodzenia z rynku micro-flipów czy STR w kierunku długoterminowego najmu i większych portfeli, gdzie stabilność wpływów czynszowych i niższe koszty kredytowania poprawiają końcowe IRR.

Do decyzji inwestycyjnych dochodzą czynniki planistyczne czy infrastrukturalne, jak rozwijane projekty transportowe czy ryzyka administracyjne. Przykładowo, prezentacja planu Gdańsk Nowe Południe znacząco podniosła dostępność nowych działek, hamując wzrost cen i otwierając nowe możliwości pod land development, zwłaszcza przy stacjach PKM. Z kolei przypadki związane z aferami korupcyjnymi wyraźnie zwiększają premie za ryzyko planistyczne, wydłużają czas uzyskiwania decyzji WZ, powiększają budżety na prace prawne i wymuszają selektywność inwestorów – zwłaszcza tych, którzy korzystają z obsługi biura nieruchomości oferującego kompleksowe prowadzenie klienta.

Rekordowe wyniki sprzedaży oraz dywidenda wypłacana akcjonariuszom przez duże firmy deweloperskie potwierdzają dobrą płynność i zdolność do generowania przewagi rynkowej. Jednak takie działania mogą ograniczyć dostępność własnego kapitału pod nowe zakupy gruntów, skłaniając do korzystania z finansowania zewnętrznego lub większego udziału kredytów w zakupie działek pod zabudowę. W obecnych realiach rynkowych coraz większego znaczenia nabiera szybka reakcja na zmieniającą się koniunkturę oraz dostęp do transakcji offmarket, które umożliwiają korzystniejszą negocjację warunków kupna-sprzedaży.

Ogólna presja kosztowa, sezonowość popytu, wyższe stopy procentowe oraz zaostrzenie wymogów regulacyjnych i kredytowych powodują, że inwestycje nieruchomości wymagają dziś zwiększonej ostrożności i specjalistycznej obsługi prawnej, planistycznej oraz finansowej. Zarówno deweloper, jak i inwestor indywidualny zmuszeni są do ostrej selekcji pomiędzy segmentami, dokładnej rewizji marż oraz kalkulowania potencjalnych kosztów wynikających z nowych podatków, obostrzeń oraz trendów rynkowych. Kapitał płynie tam, gdzie można zminimalizować ryzyko i szybko zmonetyzować nakłady; segmenty tracące na atrakcyjności to flipy, STR oraz kosztowo niedopasowane projekty w lokalizacjach bez przewidywalnego popytu – tu największą przewagę dają profesjonalne pośrednictwo, aktywna obsługa dewelopera i przemyślana alokacja środków.

Nieruchomości znamy od pokoleń.

Kontakt

Pawul Partners Sp. z o.o.
Pana Balcera 6B
20-631 Lublin

+48 737 170 697


Dziękujemy za zaufanie.

Privacy Preference Center